Maciejowice · Kijów · Petersburg
. Transport rannego Naczelnika trwa blisko osiem tygodni. Wieziony przez kozaków eskorty w specjalnej karecie obitej skórą, z ranami kłutymi pleców (po pchnięciach piką) i z opatrunkiem na głowie (po cięciu szablą), Kościuszko jedzie z Maciejowic przez Wołyń, Kijów, Czernihów, Mohylew i Witebsk — z dala od Warszawy i Wilna — do Petersburga. Po drodze, zgodnie z osobistym poleceniem Katarzyny II, eskorta ma dołożyć najwyższej staranności o zdrowie pasażera. Caryca chce mieć go żywym. Insurekcja niszczy ostatecznie marzenie o utrzymaniu marionetkowej Rzeczypospolitej i przyspiesza o piętnaście lat całkowite jej zniknięcie z mapy. Kościuszko, jako symbol, jest dla Katarzyny ważniejszy żywy.
Twierdza Pietropawłowska · pierwsza cela
— kareta wjeżdża przez bramy Twierdzy Pietropawłowskiej, najcięższego więzienia carskiego na Wyspie Zajęczej u ujścia Newy. Kościuszko zostaje umieszczony w pomieszczeniach Domu Komendanta, w stosunkowo komfortowych warunkach z widokiem na Newę. Strażnik osobisty — oficer dyżurny — ma zakaz rozmów. Już zaczyna się przesłuchanie — pisemne: pytania o finanse sprzysiężenia, o kontakty z Francją, z Prusami, z Kozaczyzną. Kościuszko odpowiada tak, że jego zeznania nie kompromitują nikogo — Tadeusz Korzon uzna je za dowód siły charakteru.
Tu Kościuszko spędzi pierwsze siedem miesięcy. Pisze, czyta, rysuje. Listy do rodziny, do Ignacego Potockiego (również więźnia twierdzy). Rysuje szkice z natury, plany inżynierskie z pamięci, sceny ze swojego okresu amerykańskiego. A jednak na przełomie roku i przychodzi załamanie: „tak mu życie zbrzydło, że chciał się głodem zamorzyć”. Ta próba zagłodzenia się i depresja wymuszą przeniesienie więźnia i opiekę lekarza Rogersona — który zapisze: „tracę nadzieję na wyleczenie”.
Dom nad Mojką · druga cela
, po około siedmiu miesiącach w twierdzy, na polecenie Katarzyny zapada decyzja: Kościuszko ma być przeniesiony do bardziej komfortowych pomieszczeń. Wybrane miejsce: dom Stegelmanna nad Mojką, należący do Orłowów (w starszej literaturze: „pałac Orłowa” lub Pałac Marmurowy). Kościuszko otrzymuje dom z ogródkiem, opiekę lekarza Rogersona, tokarkę i pozwolenie na przejażdżki po mieście — parter zajmują inni więźniowie. Strażnik — wciąż obecny przy drzwiach — ma teraz inne zadanie: nie zatrzymywać, lecz chronić.
Ten paradoks — bohater Insurekcji w domu carskich faworytów, podczas gdy jego towarzysze pozostają w twierdzy i na zesłaniu — bywa wprawdzie w niektórych analizach historycznych podawany jako dowód uległości Kościuszki. Powodem przeniesienia był jednak stan zdrowia więźnia — po próbie zagłodzenia się i załamaniu nerwowym lekarze ostrzegali, że może umrzeć, i to właśnie zaniepokoiło Katarzynę. Przez cały okres panowania Katarzyny Kościuszko korespondencyjnie ostro odmawia jakichkolwiek deklaracji lojalności — komfort pomieszczeń nie zastępuje mu wolności, którą stracił wraz z Rzeczpospolitą.
Korzystam z pierwszych chwil wolności […], ażeby Ci odesłać dar, do przyjęcia którego zmusiły mię pozory dobroci Twojej i okrutne zachowanie się Twych ministrów.
Tadeusz Kościuszko, list do cara Pawła I, Paryż,
Oryginał francuski; przekład polski za: H. Mościcki (red.), Kościuszko. Listy, odezwy, wspomnienia, Warszawa 1917, s. 115–116.
Śmierć Katarzyny II · Paweł I
, w Pałacu Zimowym, sześćdziesięciosiedmioletnia Katarzyna II umiera nagle na wylew krwi do mózgu. Tron obejmuje jej syn, Paweł I, którego stosunek do matki przez całe życie był głęboko ambiwalentny — a w wielu sprawach jawnie wrogi. Wśród pierwszych decyzji nowego cara, w pierwszym tygodniu panowania: amnestia dla polskich zesłańców. (wg Niemcewicza 27 listopada) Paweł, w towarzystwie następcy tronu Aleksandra, osobiście odwiedza Kościuszkę w domu nad Mojką. Rozmowę znamy z relacji rosyjskiego dworzanina i współwięźniów: Paweł deklaruje gotowość uwolnienia Kościuszki i wszystkich polskich więźniów politycznych, w zamian za przysięgę wierności oraz przyrzeczenie, że Kościuszko nie wróci do Polski.
Jedyny ikonograficzny zapis historycznego spotkania Kościuszki z carem Pawłem I powstały pod bezpośrednim kierunkiem uczestnika (wg inskrypcji ryciny).
Singleton spotkał się z Kościuszką w Londynie , kilka miesięcy po jego uwolnieniu z petersburskiej niewoli, i namalował scenę z osobistego opisu uczestnika.
Warunkiem łaski była przysięga wierności, złożona , oraz przyrzeczenie, że Kościuszko nie wróci do Polski. Kościuszko przysiągł — wolność odzyskali wraz z nim inni więźniowie (w tym Niemcewicz i Ignacy Potocki): wg różnych szacunków od dwunastu do dwudziestu tysięcy Polaków. Wraz z paszportem otrzymał dwanaście tysięcy rubli, które w sierpniu roku odesłał Pawłowi wraz z odwołaniem przysięgi.
Obraz Singletona uchodził za zaginiony przez dwa stulecia — znany był jedynie z mezzotinty Daniella. Pojawił się na aukcji Sotheby’s w Londynie ; zakupiony i przekazany przez Krystynę Piórkowską na własność Fundacji Kościuszkowskiej w Nowym Jorku, gdzie eksponowany jest w Gallery of Polish Masters.
Pokrewna ikonografia w Library of Congress: rycina punktowana Thomasa Gaugaina wg Aleksandra Orłowskiego „Paul I … condescending to visit Kosciusko in the prison” (1801), sygn. LC-DIG-pga-01321, oraz rycina Gaugaina „Kosciusko and the Polish nobles obtaining their liberty…”, sygn. LC-DIG-pga-01320.
Henry Singleton (mal.) · James Daniell (ryt.), Londyn 1798. Domena publiczna. Oryginał olejny: Fundacja Kościuszkowska, Nowy Jork.
Wraz z odzyskaniem wolności Kościuszko otrzymuje od cara dwanaście tysięcy rubli — sumę, którą listem z Paryża z roku odeśle Pawłowi wraz z unieważnieniem przysięgi; testament filadelfijski sfinansuje zaległy żołd amerykański. Otrzymuje też podarki od Pawła — karetę, w której będzie mógł podróżować na leżąco, futro i sobolową czapkę — a cesarzowej Marii Fiodorownie, która przysłała mu tokarkę, rewanżuje się własnoręcznie wytoczoną tabakierką — cesarzowa będzie ją trzymać w ręku podczas koronacji. Cukiernica z tej niewoli przechowywana jest dziś w Muzeum w Rapperswilu. — audiencja pożegnalna. I wreszcie paszport.
Wyjazd · ku Anglii
Kościuszko, w towarzystwie sekretarza Juliana Ursyna Niemcewicza i młodego oficera Stanisława Libiszewskiego, opuszcza Petersburg. Trasa wiedzie przez Finlandię i zamarzniętą Zatokę Botnicką do Sztokholmu (koniec stycznia 1797), stamtąd do Göteborga, gdzie na otwarcie żeglugi czeka aż do ; pod koniec maja ląduje w Anglii. Potem Londyn, gdzie przyjęcie ze strony rządu jest wyjątkowo chłodne (rząd Pitta Młodszego boi się rosyjskiej reakcji), ale entuzjastyczne ze strony opozycji whigowskiej: Foxa, Sheridana i Whig Clubu, który wręcza mu szablę honorową. Anglia zna już jego nazwisko — dwa i pół roku wcześniej, w grudniu 1794, Coleridge ogłosił sonet „To Kosciusko”, jedną z najbardziej znanych odezw rewolucyjnych w angielskiej literaturze.
Z Londynu Kościuszko jedzie do Bristolu; statek „Adriana” wypływa stamtąd do Filadelfii. Po dwumiesięcznym rejsie, , Kościuszko po raz drugi w życiu staje na nadbrzeżu portu, w którym dwadzieścia jeden lat wcześniej zaczynała się jego amerykańska służba. Ma teraz pięćdziesiąt jeden lat, ranę w głowie, ranę w plecach, paszport zwolnionego więźnia, dwanaście tysięcy rubli w sakwie — i jeden cel.
Tu kończy się niewola. Zaczyna się testament.